Dawno mnie tu nie było, aż wstyd mi trochę, bo znów wychodzi mój słomiany zapał. Obiecuję jednak, że się poprawię!
(Nie żeby ktokolwiek to czytał i mu brakowało tego bloga, ale z założenia to miało być dla mnie więc dla siebie samej zaczynę wstawiać posty regularniej)
Z czego to wynika? Wakacje dobiegły końca a wszyscy uczniowie świata (ci niedorośli, bo te studenty to mają dobrze, jeszcze dwa tygodnie wolnego!) znów przywykli do dźwięku dzwonka szkolnego(cudownego, gdy lekcje się kończą i przykrego, gdy trzeba je zacząć). Ja osobiście rozpoczęłam naukę w drugiej klasie liceum o rozszerzeniu biolchem^^ Był to strzał w dziesiątkę, trafiłam na wspaniałe nauczycielki i naprawdę mi dobrze na tym profilu. Choć nie powiem, przeskok z jednej biologii i jednej chemii tygodniowo na sześć chemii i sześć biologii był na początku dość...przerażający.
Poza tym zaczął się nowy rok harcerski, co też przyniosło mi trochę roboty. Aktualnie oczekuję października, gdy wszystkie ważne sprawy sie wydarzą a ja wreszcie znajde czas na ponudzenie się ;P
Miałam napisać coś konstruktywnego, ale przemyślenia nagle mi pouciekały. Uznam to za post - ściereczkę do kurzu, jaki tu zaległ gdy nie mogłam znaleźć chwili na pisanie. Następnym razem, Drodzy Nieistniejący Jeszcze Moi Czytacze stworzę coś sensownego^^
Tymczasem pozdrawiam
Alekei
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz